Przychody z wierzytelności w kontekście Estońskiego CIT
Czy sprzedaż praw do gier jako praw licencyjnych należy uznać za przychody pasywne, wykluczające firmę z Estońskiego CIT? Czy istotny dla tej formy rozliczeń podatkowych limit 50% przychodów z wierzytelności powinien być obliczany z uwzględnieniem zbywanych przez firmę wierzytelności w ramach faktoringu?
Przedsiębiorcy rozważający opodatkowanie w systemie Estońskiego CIT stają przed istotnym pytaniem: jak klasyfikować przychody ze sprzedaży licencji i praw do gier w przypadku firm IT? Kluczowa kwestia dotyczy tego, czy takie przychody można uznać za pasywne, co mogłoby wykluczyć firmę z możliwości korzystania z Estońskiego CIT.
Szczególne wątpliwości budzi interpretacja limitu 50% przychodów pochodzących z wierzytelności. Zgodnie z przepisami, aby skorzystać z Estońskiego CIT, przedsiębiorca musi spełnić określone warunki. Kluczowym wymogiem jest to, by przychody z wierzytelności (uwzględniające VAT) stanowiły mniej niż połowę całkowitych przychodów z poprzedniego roku podatkowego.
Problem pojawia się przy interpretacji, czy do tego limitu należy wliczać przychody pochodzące ze zbywania własnych wierzytelności w ramach faktoringu. Obecnie brak jest jednolitego stanowiska sądów administracyjnych w tej kwestii. W związku z tym, rekomendowanym rozwiązaniem dla przedsiębiorców jest wystąpienie o indywidualną interpretację podatkową, która zapewni pewność prawną w konkretnej sytuacji.
KLIKNIJ TUTAJ👇

Robert Nogacki jest radcą prawnym, założycielem i partnerem zarządzającym Kancelarii Prawnej Skarbiec, działającej nieprzerwanie od 2006 roku.
Prawo jest równe dla wszystkich, ale strony rzadko są równe: po jednej stoi organizacja, która ma czas, pieniądze i prawników, po drugiej człowiek, który ma jedną firmę, jedne oszczędności i jedno życie.
Klienci rzadko przychodzą do niego z problemem prawnym. Przychodzą z problemem, który ma także stronę prawną: z kontrolą, która zaczęła się od jednej faktury, z pieniędzmi powierzonymi komuś, kto zniknął, z firmą, którą trzeba przekazać dalej, zanim będzie za późno. Większość takich spraw rozstrzyga się na długo przed pierwszym pismem, w decyzjach podjętych bez pytania i w terminach, o których nikt nie pamiętał. Dlatego zaczyna od pytania, jak klient trafił w to miejsce, a nie od tego, co powinien był zrobić.
Doradza przedsiębiorcom i rodzinom z kilkunastu krajów, także tym, którym fiskus właśnie zajął konto i którzy nie wiedzą, co robić jutro rano. Broni ich w kontrolach podatkowych i celno-skarbowych, w sporach z organami podatkowymi i w sprawach karnych skarbowych. Reprezentuje poszkodowanych w oszustwach inwestycyjnych i piramidach finansowych. Pomaga rodzinom zakładać fundacje rodzinne i planować sukcesję, żeby dorobek życia przetrwał dłużej niż jedno pokolenie.
Nie każdą sprawę da się wygrać. Każdą da się prowadzić tak, żeby klient wiedział, na czym stoi. Od 2006 roku reprezentuje pokrzywdzonych w sprawie WGI (Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej), jednej z najdłuższych spraw karnych w historii polskiego rynku finansowego, bo są rzeczy, których nie wolno zostawić w połowie, nawet jeśli trwają dwie dekady. W sprawie upadłej giełdy kryptowalut Zonda (Zondacrypto, operator BB Trade Estonia OÜ) reprezentuje kilkuset poszkodowanych w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Krajową i w estońskim postępowaniu upadłościowym.
Kancelaria Prawna Skarbiec jest notowana w rankingach największych firm doradztwa podatkowego Dziennika Gazety Prawnej i Rzeczpospolitej, a w latach 2015 do 2018 czterokrotnie otrzymała Medal Europejski Business Centre Club i Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego. Robert Nogacki publikuje regularnie, w prasie i na stronie kancelarii, dla ludzi, którzy mają problem, a nie dyplom prawnika, bo opinia prawna, której klient nie rozumie, chroni tylko prawnika.
Wierzy, że najlepsza porada prawna to ta, dzięki której klient nigdy nie musi stanąć przed sądem.
